Strona korzysta z plików cookies aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Możesz zablokować te pliki zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak blokady oznacza zgodę się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Więcej informacji w naszej polityce prywatności.  Zamknij komunikat
logo_lrnp.jpg

Lekarz ma autorytet

2014-02-06
 | Autor: Redaktor
Rozmowa z Wandą Paszkiewicz, psychologiem, specjalistą w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie, kierownikiem Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w  Rodzinie "Niebieska Linia", współzałożycielką Stowarzyszenia „Niebieska Linia”
 
Na czym polega pomoc osobom doznającym przemocy?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto odróżniać dwa nurty pomocy: interwencyjny i pomocowy.
Ten pierwszy wiąże się z funkcjonowaniem zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych, które działają na podstawie znowelizowanych przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.. Celem działalności tych podmiotów jest ochrona osób krzywdzonych oraz powstrzymanie osób stosujących przemoc przed dalszym krzywdzeniem. Pomoc osobie doznającej przemocy w tym obszarze działań polega na ocenie jej bezpieczeństwa, rozpoznaniu potrzeb, wspólnym zaplanowaniu pomocy ze strony służb i instytucji. Większość osób krzywdzonych potrzebuje wsparcia, rozeznania w  możliwościach działania oraz czasu na podjęcie decyzji, do jakich rozwiązań czuje się gotowa.
Natomiast jeśli chodzi o pomoc psychologiczną osobom, które doznają przemocy, to polega ona głównie na pracy z nimi w taki sposób, żeby odzyskały swoją podmiotowość. Doświadczanie przemocy osłabia bowiem moc sprawczą człowieka. Osoby krzywdzone tracą kontrolę nad własnym życiem i trzeba im pomóc odzyskać poczucie mocy sprawczej, poczucie własnej wartości, wpływu na swoją sytuację, tak by mogły poradzić sobie z wyjściem z roli ofiary. W kolejnym etapie, jeżeli zajdzie taka potrzeba, świadczona jest pomoc w leczeniu skutków urazów będących wynikiem doznawania przemocy. Tutaj niezbędna jest pomoc zarówno na poziomie psychologicznym, jak i medycznym, ponieważ długotrwałe przebywanie w traumie skutkuje różnymi kłopotami somatycznymi, a także zespołem stresu pourazowego.

Czy lekarz należy do części interwencyjnej czy raczej pomocowej tego systemu?

Myślę, że do jednej i drugiej. Lekarz jest autorytetem i jako przedstawiciel ochrony zdrowia cieszy się poważaniem społecznym. Dzięki temu ma największą szansę na to, że pacjent go wysłucha i zastosuje się do jego rad i zaleceń. Osoba doznająca przemocy może nie posłuchać policjanta, pracownika socjalnego, ale może przekonają ją argumenty lekarza i poważnie rozważy jego stanowisko.
Lekarz może więc inicjować rozmowę o przemocy, o stanie fizycznym pacjenta, może zachęcać go do tego, żeby poszukał pomocy specjalistycznej, może też – jeśli stan zdrowia tego wymaga – wspierać pacjenta farmakologicznie. Ważne jest ponadto wsparcie psychologiczne: życzliwa rozmowa, mówienie o istniejących możliwościach i zachęcanie do znalezienia w sobie mocy, by zacząć przeciwdziałać sytuacji panującej w domu pacjenta. To jest ta część pomocowa systemu, w której lekarze mają ważną rolę do odegrania i bardzo wiele możliwości pomocy osobom doznającym przemocy.

Co powinien wiedzieć lekarz, by jak najskuteczniej pomagać ofiarom przemocy?

Dobrze, żeby rozumiał samą ideę tej pomocy, mianowicie to, że wszystkie przepisy, które od niedawna obowiązują w naszym kraju, zostały stworzone po to, by chronić osobę krzywdzoną, i że lekarze stanowią bardzo ważną część tego systemu.
Jeśli chodzi o konkretne działania, lekarz powinien znać numer ogólnopolskiego telefonu dla ofiar przemocy w rodzinie, czyli 801 12 00 02. Działa on codziennie od godz. 8 do 22, a w święta i niedziele – od godz. 8 do 16. Jeśli lekarz nie wie, jak ma pomóc, to może właśnie tam pokierować pacjenta. Specjaliści, którzy tam pracują, wskażą konkretne możliwości dalszych działań oraz podadzą adresy placówek na terenie danej miejscowości udzielających pomocy osobom krzywdzonym. Lekarz powinien znać również adresy ośrodków pomocy społecznej, ponieważ do nich może pokierować osobę doznającą przemocy. Ośrodki te od lat zajmują się wspieraniem i rozwiązywaniem problemów związanych z przemocą w rodzinie i świadczą odpowiednią pomoc.
To jest moim zdaniem minimum informacji, jakie powinien posiadać lekarz, choć oczywiście byłoby znakomicie, gdyby lekarz wiedział, gdzie mieści się specjalistyczny ośrodek wsparcia dla ofiar w danym rejonie, punkt konsultacyjny dla osób doznających przemocy w rodzinie lub ośrodek interwencji kryzysowej – to również są miejsca, do których warto taką osobę kierować. Policja i prokuratura nie są takimi instytucjami, gdyż skierowanie tam osób nieprzygotowanych  do działań prawnych może je wystraszyć i zamiast zachęcić – zniechęcić do dalszych działań. Doświadczenie pokazuje, że wielu osobom krzywdzonym w pierwszej kolejności należy zapewnić wsparcie psychologiczne, a do kontaktów ze służbami działającymi w perspektywie prawnej trzeba je przygotować.

Czy trafiają do Państwa osoby skierowane właśnie przez kompetentnych lekarzy?

Tak, i liczba takich osób stopniowo rośnie. Zgłaszają się do nas osoby z nadciśnieniem, z problemami ginekologicznymi, z kłopotami z sercem i układem krążenia. Lekarze kierują do nas te osoby, wyjaśniając, że objawy, jakie zaobserwowali u pacjenta, wiążą się ze stresem życia codziennego w rodzinie i w tym zakresie konieczne jest wprowadzenie zmian. Czasem trafiają też osoby skierowane przez psychiatrów, którzy uznali, że farmakologia to tylko doraźne działanie, natomiast potrzebna jest pomoc psychologiczna i zmiana relacji w rodzinie. Dobrze, że tak się dzieje, bo jak powiedziałam, lekarz ma autorytet i wielu pacjentów jest skłonnych słuchać jego rad.
Osoby te przychodzą do nas, tak jakby przychodziły z receptą od lekarza. Tak jak lekarz zapisuje lekarstwo, tak samo daje zalecenie, by zgłosić się do specjalistycznej placówki dla osób doznających przemocy w rodzinie. W naszym przypadku jest to Centrum Pomocy Specjalistycznej „Niebieska Linia”. Ludzie traktują to jak receptę, mówiąc, że lekarz im to przepisał, że zalecił im tutaj się zgłosić. Zjawisko to bardzo nas cieszy, bo stwarza realną szansę na poprawę sytuacji osób krzywdzonych. Potwierdza też ważną rolę, jaką mają do odegrania przedstawiciele ochrony zdrowia w systemie przeciwdziałania przemocy w rodzinie.